O zaskakującej zimie
styczeń 25th, 2010
Pomimo ujemnych temperatur, zasp metrowych i oblodzonych chodników czujnie obserwuję rzeczywistość. Moje obserwacje pozwoliły mi rozpoznać, że pełną gębą zawitała do nas zima.
Trudno się temu dziwić skoro mamy styczeń. A tak się składa, że mieszkamy w takim punkcie świata, że to nic wyjątkowego, szczególnie o tej porze roku. Ta zima jest dla nas wyjątkowo okrutna, śniegu po pachy, zimno i ślisko. W mediach pojawiły się już hasła, które tą zimę określają wyjątkowo srogo - ‘zima stulecia’, ‘wielki śnieg’, itd. Przesadnie moim zdaniem…
Tradycyjnie tegoroczna zima jaka by ona nie była zaskoczyła nas wszystkich, z drogowcami na czele. Do tego grona dołączyła spółka PKP, śnieg przysypał tory, mróź zamroził trakcję elektryczną i na jaw wyszedł bałagan - i to nie mały. Z racji tego, że z śniegiem i mrozem walczymy na tyle, rzadko, że doświadczenie zbierane corocznie na nic się nam nie przydaje mieliśmy sparaliżowany komunikacyjnie kraj.
Potrzeba było trochę śniegu, żeby czarno na białym (śniegu, oczywiście) było widać kto w tym wszystkim najzwyczajniej w świecie nie daje rady.
A zima, jak zima. Co roku zaskakuje, raz bardziej - raz mniej. Może za rok będzie lepiej..
Wpis znajduje się w kategoriach: Różne


1 komentarz Dodaj komentarz
1. Jutta | styczeń 25th, 2010 o godzinie 00:18
Chciałabym tylko przywitać się i życzyć wytrwałości w prowadzeniu bloga.Poczytność owszem duża, ale z komentarzami kiepsko.Już włożyłam Twój blog do zakładek.
No to witamy na pokładzie…
Dodaj komentarz
Dozwolone tagi HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>
Subskrybuj komentarze jako kanał RSS